blog

blog

Żyjemy w ciągłym ruchu,
wypełniając naszą przestrzeń po brzegi...
Monika Kropiwnicka
architekt wnętrz

ZMIANY to naturalny proces….Wszystko wokół się zmienia, … z punktu widzenia ewolucji, musimy ewoluować, żeby przetrwać… W naszym świecie, ewoluuje jednak głównie technologia i ekonomia…

…a My?  Czy nasz organizm nadąża za zmianami naszego otoczenia?

Na pewno zmienia się  nasze podejście do świata,… nasze Wnętrza przestają być tylko ozdobą i świadectwem naszego statusu, a stają się Deklaracją, która pokazuje nasz system wartości, poziom tolerancji dla „innych”… nasz stosunek do przyrody i siebie samego.

WNĘTRZA to nie tylko wygodne miejsce do pracy , spania, jedzenia czy mycia….
to przedłużenie naszego ciała, które oddycha i odżywia się razem z nami…

Ten mój punkt widzenia, wynika  z kilkuletniej obserwacji własnego organizmu, z którym jestem na dobre i na złe, i który długo upominał się o swoje, … jednak dopiero, gdy się wyhaczył,  sam siebie atakując,  zaczęłam  mu się przysłuchiwać,…poznawać,… eksperymentować,…  próbując go zrozumieć….   I wreszcie powoli …od nowa …stawiać na nogi…

Dzięki temu , dziś o fizjologii i układzie odpornościowym wiem sporo, …np. to, jak mało jeszcze wiem, 🙂
… ale wystarczająco dużo, żeby zrozumieć 3  proste, choć kluczowe zasady:
1. …że My jako ludzie, mimo tak zaawansowanych technologii, wiemy o sobie nadal zbyt mało, żeby zająć się ręcznym sterowaniem złożonych systemów w naszym organizmie,…. przypomina to, na razie, zabawę dziecka zapałkami…i dlatego warto szukać innych rozwiązań,…
2….że nasz organizm musi się sam wycofać ze swoich błędnych decyzji, a my możemy go tylko odciążyć i wesprzeć, … ale nie zastąpić…
3….że postawianie go na nogi jest trudne i żmudne, ale możliwe… i zależy, w dużej mierze, od naszej własnej determinacji…

Jest tez 4 zasada, która wynika z trzech poprzednich, a stała się zaczątkiem mojej zmiany myślenia o wnętrzach:
4….że o moim zdrowiu decyduje środowisko, w którym żyję i wpływa ono w dużo większym stopniu niż mi się do tej pory wydawało…

Dlatego dziś patrząc na przestrzeń wnętrz, widzę w nich przede wszystkim silne podstawy, na których można zbudować zdrowe i szczęśliwe życie. … i jest to dla mnie najciekawsze wyzwanie, z którym obecnie staram się zmierzyć.